Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indiańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indiańskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 września 2012

Będzie turkusowo i zielono

Witajcie
Przyszła pora pochwalenia się wymianką turkusowo-zieloną zorganizowaną przez Hanię.
Moją wymiankową parą była Wiesia. Nie będę się rozpisywać za bardzo bo przecież i tak wszyscy czekają na zdjęcia co, kto i komu.
Może zacznę od siebie, oto co ja wysłałam dla Wiesi.



pudełeczko




woreczek na talizman lub drobne pieniążki oraz naszyjnik z koralików


przydasie



i słodkości w moim zdrowszym wydaniu, chociaż i coś słodkiego też się znalazło.


A tu wszystko razem gotowe do spakowania.

Teraz chwalę się co dostałam od Wiesi.


Najpierw wszystko razem jeszcze w pudełku po otwarciu.


po wyjęciu


przepiękne serducho wyszyte wstążką i jeszcze piękniejsza biżuteria sutaszowa, jestem nią zachwycona




mnóstwo przydasi i słodkości, które się nie załapały na zdjęcie.

Bardzo dziękuję Wiesi za przepiękne prezenty, serwetki już poszły w ruch, inne przydasie też znajdą swoje miejsce na pracach, no a Hani za świetnie zorganizowaną wymiankę, z której jestem bardzo zadowolona.
To na dzisiaj wszystko, pozdrawiam odwiedzających i dziękuję za przemiłe komentarze. Życzę pięknej niedzieli i odpoczynku, ja już w poniedziałek do pracy, oj będzie ciężko, no ale cóż wszystko co dobre szybko się kończy, buziaki dla Was i do następnego.



środa, 18 lipca 2012

Prywatna wymianka

Witajcie
Dzisiaj długo oczekiwana paczka do mnie dotarła, ale może od początku.
Na moim blogu na bocznym pasku macie blogi do których chętnie zaglądam, a jest jeden do którego szczególnie często zaglądam a to z uwagi na świetne rzeczy jakie robi Iza.
Bardzo spodobał mi się u niej zegar i umówiłam się z Izą na prywatną wymiankę. Ja za zegar miałam zrobić Izie biżuterię. Długo głowiłam się jaki zestaw zrobić i w końcu wymyśliłam, ale najpierw pokaże to co dostałam od Izusi.











Ta ilość serwetek mnie po prostu zszokowała. Dzięki Izo, zegar jest przecudowny, wymianki z Tobą to sama przyjemność.

A oto co ja wysłałam.







Był to zestaw na szyjkę, rączkę i do uszu.

Z maili wiem, że Izie ten zestaw kolorystyczny bardzo się spodobał i ogólnie była zadowolona. Iza na pewno też będzie się chwalić naszą wymianką  na swoim blogu, więc zajrzyjcie proszę do niej i przy okazji pooglądajcie jakie cudne rzeczy robi. Na dzisiaj tyle, ale obiecuję że jutro będzie spora część zdjęć i opowieści bo działo się ostatnio u mnie dość sporo i dlatego też tak długo nie było mnie na blogu. Byłam mocno zapracowana, ale o tym jutro. 
Pozdrawiam i do następnego.

poniedziałek, 28 maja 2012

Zaległości

Witajcie.
To będzie dłuższy post bowiem nazbierało się zaległości i muszę trochę po nadganiać z relacjami i pokazywaniem.
 No to od czego zacząć? aha
Na pierwszy ogień idzie relacja z zabawy w "Podaj dalej", w której jako pierwsze dwie duszyczki zapisały się Diana i Ania ( koleżanka z mojej miejscowości). Diana dodatkowo złapała licznik na 1000 i otrzymała ode mnie dodatkowy prezent. No to teraz pokazuję najpierw to co poszło do Ani



To tylko prezenciki przydasie i słodkości nie załapały się na zdjęcie

A to dla Diany







Dla niewtajemniczonych to okrągłe z pajęczynką to łapacz snów, jest do tego indiańska legenda, a ponieważ jest dość długa to pozwolę sobie przytoczyć ją kiedy indziej.


Dobra to jedno z głowy, następna imprezka w kolejności to był Dzień Matki. To co zrobiłam dla mojej mamy pokazywałam post wcześniej, a dla siebie zrobiłam prezent w postaci uczestnictwa na zlocie skraperek w Cieszynie. Organizatorką była wspaniała Asia (Asica) gdzie możecie sobie poczytać więcej co tam było, a teraz zaprezentuję wam kilka fotek z warsztatów w których uczestniczyłam.


To ja przy postarzaniu motywu




Kursantki ze wspaniałą instruktorką Beatką ( to ta urocza blondynka) 



Ja z moją koleżanką Anią i jej córeczką ( 10 latka a taka zręczna dziewuszka) no i Beatka



A to nasze prace, zgadniecie które moje?






No dobra to jest mój notesik


...i karteczka.


Oczywiście udałam masę kasy na "bardzo potrzebne gadżety" do scrapowania, ale nie żałuję bo świetnie się bawiłam i muszę wam powiedzieć, że to był jeden z lepszych prezentów jaki sobie zrobiłam. A z prac tych jestem ogromnie dumna bo wreszcie przypomina to scrapowanie.

No i na koniec niedziela w tym dniu z moimi przyjaciółmi indianistami uczestniczyliśmy w imprezie plenerowej w parku botanicznym w Mikołowie. Przepiękne miejsce szkoda, że nie miałam zbyt dużo czasu by obfotografować, ale mam nadzieję, że nie była to moja ostatnia wizyta w tym miejscu. Razem z przyjaciółmi zorganizowaliśmy taką mini wioskę indiańską i zabawialiśmy dzieci i dorosłych. a to krótka migawka z tego miejsca.




No i to by było już chyba wszystko, zresztą starałam się i tak zrobić to w telegraficznym skrócie. Obiecuję, że więcej takich zaległości sobie nie zrobię. Dziękuję tym co wytrwali do samego końca i jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem.

Pozdrawiam i do następnego.